środa, 25 czerwca 2014

Wakacyjne wyzwanie - dzień 3



Dzisiejszy dzień był definicją tego, czego w moim wakacyjnym wyzwaniu chciałam unikać. Po intensywnym poranku usiadłam przed laptopem. Nie miałam żadnych planów na całe popołudnie, aż do końca dnia, więc zmarnowałam ten czas siedząc przy laptopie i grzebiąc we włosach. Byłam dziś wielkim leniem. Ten dzień nie należał do najlepszych. Nie mogę się jednak poddawać, ani być zbyt ostra dla siebie. Wszyscy wiemy, że takie dni się zdarzają, ale zamiast być na siebie złym, należy przyjrzeć się sytuacji z neutralnego punktu widzenia i wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Co mogę zrobić, aby w przyszłości uniknąć wyrywania włosów podczas biernego odpoczynku? Znam kilka technik, które opisywałam już na blogu. Po pierwsze, należy unikać wypoczywania w bierny sposób. Jednak jeśli mamy na to wielką ochotę bo czujemy się jak lenie, można zastosować metodę budzikową - nastawianie budzika na co dwie minuty bez przerwy. Alarm przypomina wtedy o tym, że mamy trichotillomanię i musimy się kontrolować. Ta metoda, choć irytująca, działa na mnie bardzo dobrze. Druga metoda to jedzenie sypkich przekąsek, np. ryżu preparowanego.

Wnioski wyciągnięte, kolejny dzień za mną... Oby jutro było lepsze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz