sobota, 28 czerwca 2014

Wakacyjne wyzwanie - dzień 6



Lubię dni pełne zajęć. W takie dni nie mam czasu wyrywać włosów. Tak było też dzisiaj, choć znalazłam też chwilę na bezczynne oglądanie programów telewizyjnych. Właśnie wtedy wyrwałam kilka włosów - około 3-4. To nie jest dużo. Poza tym, starałam się spędzić dzisiejszy dzień aktywnie. Uważam dzisiejszy dzień za sukces. Jutro rano muszę umyć włosy. 

Jutro jest ostatni dzień siedmiodniowego wyzwania wakacyjnego. Jak dotąd publikacja krótkich postów na blogu poprawiła moją samoświadomość oraz samokontrolę. Jak już wcześniej wspominałam, wakacje namieszały w mojej codziennej rutynie dni, dlatego zaczęłam wyrywać więcej włosów. Wyzwanie wakacyjne nie naprawiło tej sytuacji w 100%, ale jak do tej pory znacznie ją poprawiło. Kolejny post jutro.

piątek, 27 czerwca 2014

Wakacyjne wyzwanie - dzień 5



Dzisiejszy, piąty dzień wakacyjnego wyzwania, okazała się być wielkim sukcesem. Nie wyrwałam ani jednego włosa z głowy. Czasem miałam na to chęć, jednak potrafiłam nad tym zapanować.

Tak, jak wcześniej zaplanowałam, rozpoczęłam dzień od umycia włosów. Później byłam zajęta od rana praktycznie do wieczora. Nie wyrywałam włosów głównie ze względu na czysty skalp. Aktywne spędzanie czasu było również bardzo pomocne.

Sukces! Oby więcej było takich dni. Do jutra :)

czwartek, 26 czerwca 2014

Wakacyjne wyzwanie - dzień 4



Dzisiejszy dzień miał rozpocząć się od zadabanie o higienę, czyli jednej z ważniejszych rzeczy przy trichotillomanii. Na wakacjach nie mam planu dnia ani tygodnia, więc zdarza się, że nie myję włosów regularnie co dwa dni. Dzisiejsza deszczowa pogoda nie zachęciła mnie do wychodzenia z domu. Zachęciła mnie za to do lenistwa. No a skoro nie muszę nigdzie wychodzić, to umyję włosy za godzinę - pomyślałam... Przekładałam ową godzinę mycia włosów tak, że jest już 19.15 i wciąż mam brudną głowę. Konsekwencją tej brudnej sytuacji jest to, że grzebałam dziś we włosach, wydrapywałam brud, a czasem i włos się wydrapał. Nie ciągnęłam jednak bardzo za włosy. Kilka z nich zostało wyrwanych, lecz nie tak dużo jak wczoraj.

Dzisiejszy dzień mógł wyglądać zdecydowanie lepiej. Nie zrealizowałam żadnego ze swoich postanowień wyzwania wakacyjnego (regularne mycie włosów, aktywnie spędzony dzień wśród ludzi), ale starałam się chociaż trochę! Posprzątałam mój zakątek i wykonałam zaległe prace. Znalazłam trochę czasu na ćwiczenia i zakupy.

Znając siebie, jutro znów czegoś zapomnę lub lenistwo zapanuje nad moim dniem, dlatego tu i teraz jutrzejszy dzień musi być zaplanowany, przynajmniej w małej części.

Plan na jutro wygląda jak następuje:

  1. Mycie włosów rano - tym razem muszę użyć szamponu Head and Shoulders, ponieważ moje włosy są zbyt tłuste i brudne aby myć je samą odżywką. Pół godziny przed myciem mogę wsmarować trochę olejku rycynowego w skórę głowy. Odżywi to moje wyszarpane cebulki włosowe i nawilży skórę głowy. Szampon ma w swoim wkładzie silne detergenty, przez co wysusza on skórę głowy, dlatego używam go tylko wtedy, kiedy mój skalp jest bardzo brudny i tłusty.
  2. Odkurzanie i ścieranie kurzy
  3. Zajęcie się sprawą pieniędzy
  4. Zajęcie się sprawą ubrań
  5. Mycie łazienki
  6. Jeśli zrobię wszystko z listy, to pojadę na zakupy :)

Myślę, że to wystarczy. Najważniejsze, to abym umyła włosy jutro wczesnym rankiem. W przeciwnym wypadku będę wyrywać włosy i skrobać się bez przerwy.

środa, 25 czerwca 2014

Wakacyjne wyzwanie - dzień 3



Dzisiejszy dzień był definicją tego, czego w moim wakacyjnym wyzwaniu chciałam unikać. Po intensywnym poranku usiadłam przed laptopem. Nie miałam żadnych planów na całe popołudnie, aż do końca dnia, więc zmarnowałam ten czas siedząc przy laptopie i grzebiąc we włosach. Byłam dziś wielkim leniem. Ten dzień nie należał do najlepszych. Nie mogę się jednak poddawać, ani być zbyt ostra dla siebie. Wszyscy wiemy, że takie dni się zdarzają, ale zamiast być na siebie złym, należy przyjrzeć się sytuacji z neutralnego punktu widzenia i wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Co mogę zrobić, aby w przyszłości uniknąć wyrywania włosów podczas biernego odpoczynku? Znam kilka technik, które opisywałam już na blogu. Po pierwsze, należy unikać wypoczywania w bierny sposób. Jednak jeśli mamy na to wielką ochotę bo czujemy się jak lenie, można zastosować metodę budzikową - nastawianie budzika na co dwie minuty bez przerwy. Alarm przypomina wtedy o tym, że mamy trichotillomanię i musimy się kontrolować. Ta metoda, choć irytująca, działa na mnie bardzo dobrze. Druga metoda to jedzenie sypkich przekąsek, np. ryżu preparowanego.

Wnioski wyciągnięte, kolejny dzień za mną... Oby jutro było lepsze!

wtorek, 24 czerwca 2014

Wakacyjne wyzwanie - dzień 2




Właśnie teraz trwa tygodniowe wyzwanie jakie postawiłam sama przed sobą. Z powodu wakacji opuściłam się w samokontroli i dałam moim rękom zbyt dużo swobody, przez co zaczęłam wyrywać o wiele więcej włosów niż zwykle.

Wczoraj, po napisaniu pierwszego postu z tygodniowego wyzwania wakacyjnego, wyrwałam jedynie dwa włosy. Mogło być lepiej, lecz mogło być o wiele gorzej, dlatego jestem z siebie dumna.

Dziś przez cały dzień nie wyrwałam ani jednego włosa z głowy! :) Wyrwałam około dwa włosy z ciała, jednak to również jest bardzo dobry wynik. Wyrwanie nastąpiło rano, kiedy byłam na autopilocie porannym - przygotowywałam się do rozpoczęcia dnia jak zwykle, nieco w pośpiechu, nie myśląc zbyt wiele nad tym, co robię. Szybko jednak przestałam wyrywać, gdyż uświadomiłam sobie, że nie chcę przegrać w tym wakacyjnym wyzwaniu. 

Nie zamierzam podchodzić do tego wyzwania z nastawieniem perfekcjonistki, gdyż wiem, jak trudno jest całkowicie, w 101% zaprzestać wyrywania włosów. Koncentruję się na kilku punktach, które są niezwykle ważne w mojej samokontroli. 

Realizacja najważniejszych założeń


Po pierwsze, muszę myć włosy dokładnie co 2 dni, rano. To zapobiega uczuciu swędzącego, brudnego skalpu i znacznie zmniejsza przymus czy też potrzebę wyrywania włosów i skrobania skóry głowy. Dziś rano umyłam więc włosy, jak powinno być według planu.

Drugi punkt wspomagający moją samokontrolę to wypełnienie dnia ciekawymi czynnościami i planowanie ich zawczasu. Planowanie dnia nie tylko pomaga w efektywnym zarządzaniu czasem oraz byciu bardziej produktywnym, ale również pomaga mi kontrolować moje zachowanie. Mniej czasu spędzam na biernym odpoczynku, kiedy to wyrywam najwięcej włosów. Bierny odpoczynek, czyli czytanie, oglądanie filmów, surfowanie po internecie, to czynnik aktywujący moje ręce do wyrywania, dlatego staram się go unikać. Dziś wypełniłam mój dzień kilkoma ważnymi czynnościami. Miałam też czas na odpoczynek, również nieco bierny, jednak potrafiłam powstrzymać się przez wyrywaniem.

Trzeci ważny punkt to kontakt z ludźmi. Jestem introwertyczką i czasem muszę zmusić się, aby spędzić czas z innymi ludźmi. Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ nigdy nie wyrywam włosów w obecności innych osób. Również dziś nie stroniłam od ludzi, za co należy mi się nagroda :)

Podsumowując, spisałam się dziś na medal. Drugi dzień jest sukcesem. Do jutra!

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Wyzwanie wakacyjne 7 dni



Nadeszły wakacje i ataki trichotillomanii stały się częstsze, dlatego też dziś postanowiłam postawić przed sobą wyzwanie do tygodniowego treningu samokontroli. 

Planowanie dnia sprzyja samokontroli


W roku szkolnym znacznie łatwiej było mi kontrolować nawyk/przymus wyrywania włosów. Nie przestałam wyrywać całkowicie, ale w porównaniu do sytuacji z przeszłości nastąpiła znaczna poprawa. Osoby cierpiące na trichotillomanię wiedzą, jak ciężko jest całkowicie przestać wyrywać. Takie perfekcjonistyczne podejście do osiągnięcia kontroli nad trichotillomanią jedynie pogarsza sytuację. 

W roku szkolnym mój plan dnia był wypełniony lekcjami i interesującymi zajęciami. Pilnowałam, aby codziennie przebywać na świeżym powietrzu i przynajmniej trochę ćwiczyć każdego dnia. Często spotykałam się z ludźmi, co w moim przypadku jest bardzo dobrym czynnikiem wspomagającym samokontrolę. Nigdy nie wyrywam włosów ani nawet nie bawię się nimi w obecności ludzi. Mycie włosów co dwa dni było wpisane w mój plan tygodniowy plan, dlatego nigdy nie miałam brudnych włosów. Brudne włosy są czynnikiem, który ogromnie wpływa na moja zachowanie. Jeśli nie umyję włosów do 2 dni, męczy mnie uczucie swędzenia i brudu i na 100% wiem, że będę wyrywać. Na wakacjach higiena nie jest moim priorytetem. Nie mam planu dnia, więc zbyt dużo czasu poświęcam na bezproduktywne przesiadywanie przed laptopem. Dużo czasu spędzam sama i brak mi samokontroli.

Podsumowując:
Spędzanie czasu w samotności = wyrywanie
Brudne włosy = wyrywanie
Marnowanie czasu przed laptopem i telewizorem = wyrywanie

Plan poprawy:

  1. Myć włosy regularnie co 2 dni.
  2. Marnować jak najmniej czasu przed urządzeniami elektrycznymi oraz w swoim pokoju.
  3. Spędzać więcej czasu z ludźmi. Nawet tylko rozmowa na skype z kamerą ratuje moje włosy.
Muszę pilnować się bardziej, niż w roku szkolnym. Wybrałam okres tylko siedmiu dni ze względu na to, że trichotillomania wcale nie jest łatwa do opanowania. Nawet jeden dzień bez wyrywania włosów jest powodem do dumy. Czasem nawet godzina. Nawet dwie minuty. Mocno postanawiam bardzo pracować nad tym, aby w ciągu następnych siedmiu dni pilnować swoich rąk i umysłu. Nie chcę oddać się chwili przyjemności czy bezmyślności i oddać władzę swoim rękom. Z dumą stwierdzam, że pisząc tą notkę ani razu nie dotknęłam włosów. Wiem jednak, że do zachodu słońca moje ręce będą miały mnóstwo okazji do ciągnięcia włosów. 

Posty będę umieszczać codziennie przez najbliższe 7 dni. Do jutra!

sobota, 14 grudnia 2013

Pomóż sobie - program samodzielnego leczenia trichotillomanii




Jak można sobie pomóc z problemem tak dużym jak powtarzający się przymus wyrywania włosów? Nie wszyscy przecież mają dostęp do psychoterapeuty czy psychiatry. Powody tego mogą być różne, np odległe miejsce zamieszkania lub brak środków finansowych. Istnieją również sytuacje, w których nawet wizyty u psychologa nie pomagają pacjentom. Trichotillomania powinna być w jakiś sposób leczona. Kto chciałby być łysy? Nikt, dlatego naszym celem jest zaprzestanie wyrywania włosów.

Jak przestać wyrywać włosy?


Dla wielu osób wyrywanie włosów stało się tak normalnym zachowaniem jak oglądanie telewizji. Akceptacja jest bardzo ważnym składnikiem leczenia, lecz czasem mam wrażenie, że moja samoakceptacja przekracza limit. Nie jestem na siebie zła za wyrywanie włosów. Rozumiem, że to choroba i czasem zdarzy mi się sesja ciągnięcia za włosy. Nie winię się. Zrozumienie i akceptacja dla trichotillomanii sprawiło, że mam częste problemy z motywowaniem się do uzupełniania dziennej tabeli wyrywania włosów. Chęć zrelaksowania się po ciężkim dniu jest silna. Po prostu zapominam, że mam trichotillomanię. Zapominam o swojej chorobie nawet, kiedy ciągnę włosy (bardzo często nie mam świadomości, że ciągnę). Ignoruję to zachowanie, jak gdyby w ogóle nie istniało. Motywowanie siebie i samoświadomość zdecydowanie są bardzo ważnymi czynnikami w utrzymywaniu ciągłości leczenia.

Identyfikacja swojego profilu


Każdy jest unikalną osobą więc do problemu wyrywania włosów należy również podchodzić indywidualnie. Wielu psychologów uważa, że pierwszym i najważniejszym krokiem w walce z trichotillomanią jest identyfikacja i stanie się niezwykle świadomym swojej własnej, indywidualnej kombinacji zachowań i czynników prowadzących do ciągnięcia, w trakcie ciągnięcia i po nim. Czasem zespół takich zachowań i czynników u jednej osoby nazywany jest profilem. Chociaż może to być uciążliwe, to dla lepszych rezultatów należy przyjrzeć się swojemu zachowaniu: gdzie, co, kiedy, dlaczego i jak wyrywamy. Należy podejść do sprawy jak naukowiec, w sposób analityczny przyglądnąć się sobie.

Trichotillomania jest wielowymiarowym problemem. Ma na nią wpływ kilka czynników. Należą do nich:
  1. zaspokojenie potrzeb zmysłowych,
  2. reakcje na zewnętrzne i wewnętrzne bodźce stymulujące przymus wyrywania,
  3. uczucie, że ręce mają swój własny rozum.

Potrzeby zmysłowe


Według naukowców ludzie posiadają pięć zmysłów: dotyk, smak, węch, wzrok i słuch. Dla ludzi, którzy wyrywają włosy, niektóre z tych zmysłów są bardzo ważne. W sferze zmysłu dotyku ważnym może być czucie "interesujących" powierzchni za pomocą swoich rąk. Ludzie tacy pragną zaspokoić swoją potrzebę zmysłową dotykając czegoś grubego, nierównego, szorstkiego, kłującego... Mogą też pragnąć przeciwnych odczuć: dotyku czegoś gładkiego, milutkiego, miękkiego. Niektórzy ludzie poprzez ciągnięcie włosów zmniejszają uczucie dyskomfortu lub napięcia; odczucia takie są dla nich interesujące lub przyjemne. Inni wyrywają włosy, aby się nimi bawić. Taka zabawa koi, uspokaja, relaksuje, lub stymuluje i ekscytuje. Z kolei jama ustna jest dobrze unerwiona i może być stymulowana przez gryzienie lub połknięcie włosa, lub po prostu przez dotknięcie ust włosami. Dlatego tak często trichotillomania połączona jest z trichofagią. W niektórych przypadkach dźwięk wyrywania włosa lub wizualne badanie włosów jest najbardziej interesujące i satysfakcjonujące dla zaspokojenia odczuć zmysłowych.

Sygnały wewnętrzne i zewnętrzne


Drugim czynnikiem biorącym udział trichotillomanii jest to, że pewne sygnały-wskazówki mogą wywoływać wyrywanie włosów.

Sygnały emocjonalne lub fizjologiczne


Sygnały emocjonalne lub fizyczne to na przykład emocje takie jak gniew, frustracja, niezdecydowanie, niecierpliwość, a nawet - zaskakująco - szczęście i radość. Do innych wewnętrznych stanów, które mogą prowadzić do ciągnięcia, należą stany fizjologiczne. Zaliczają się do nich na przykład: zmęczenie, niepokój, głód. W takich sytuacjach ciągnięcie za włosy pomaga w zrelaksowaniu się, skupieniu lub nabraniu energii.

Sygnały poznawcze


Do sygnałów poznawczych należą zazwyczaj nieprzyjemne myśli o niedoskonałościach związanych z włosami. Taką niedoskonałością może być włos o niespotykanej strukturze, odstający, to, jak włosy rosną, itp. Czasami wydaje się, że włos nie pasuje, jest zbyt kręcony, zbyt prosty, lub ma nieprawidłowy kolor. Innym razem chorzy usiłują wyrównać włosy po obu stronach głowy, aby rosły równo.

Myśli perfekcjonisty


Perfekcjoniści muszą spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać się sami przed sobą, że samo postanowienie „Nie będę dzisiaj w ogóle wyrywać” nie prowadzi do wyzdrowienia, a wręcz może jeszcze bardziej zaszkodzić. Postanowienia takie zazwyczaj są łamane. Wyrwanie jednego włosa oznacza dla takich pacjentów, że zawiedli i przegrali, więc przez resztę dnia nie wkładają żadnego wysiłku w kontrolowanie swoich rąk. Czasem wręcz pozwalają sobie na „libacje” wyrywania włosów. Następnego dnia być może spróbują znów tej samej, naiwnej metody. Powiedzą sobie znów, że nie będą wyrywać włosów, tylko po to, aby po chwili znów przegrać. To może stać się błędnym kołem, które kręci się od nierealnych oczekiwań do rezygnacji połączonej z frustracją.

Zdarza się, że ludzie, którzy na co dzień w innych sferach życia również są perfekcjonistami, wyrywają włosy. Czasem czują oni niedoskonałości dotyczące ich kompetencji. Ich poczucie własnej wartości może być niskie. Mogą także czuć się sfrustrowani pewnymi wydarzeniami z ich życia.

Wpływ środowiska


Kolejnym rodzajem sygnału, który oznacza, że za chwilę może zacząć się wyrywanie włosów, jest sygnał środowiskowy. Wielu psychologów zgodnie twierdzi, że do poznania swojego profilu potrzebna jest identyfikacja zarówno miejsca, w którym ciągniemy za włosy, jak i czynności, podczas których najczęściej zdarza się wyrywać. Pewne pomieszczenia lub miejsca mogą działać jak pokusy, ponieważ można się w nich zrelaksować. Wiele osób wyrywa w łóżku lub w wygodnym fotelu. Przykładami czynności, podczas których odbywa się wyrywanie włosów, są: używanie komputera, rozmowa telefoniczna, oglądanie telewizji, czytanie książki, siedzenie przy biurku w pracy lub w szkole, jazda samochodem, przebywanie w łóżku. Wszystkie wymienione czynności mają pewną cechę wspólną, mianowicie, są czynnościami biernymi, siedzącymi. Po drugie, postawa ciała podczas wykonywania tych czynności sprzyja łatwemu dostępowi rąk do głowy i twarzy. Dzieje się tak, ponieważ siedząc, łokieć jest zgięty i oparty na biurku, przez co ręce mają łatwy dostęp do włosów. Przebywanie w łazience i sypialni to szczególne wyzwanie dla osób z trichotillomanią. W tych pomieszczeniach jest najwięcej intymności, więc wyrywanie włosów może odbywać się w spokoju i bez świadków.

Ręce mają własną świadomość


Czasem wydaje się, że ręce mają swoją własną, odrębną świadomość. Powodem tego jest siła powtórzeń, wielka chęć wyrywania, lub bycie w transie. Dodatkowo, kiedy już umiejętność wyrywania jest doskonale opanowana i w zaawansowanym stanie, wyrywanie włosów odbywa się automatycznie. Chorzy nawet nie zauważają, że ciągną za włosy, dopóki nie zobaczą swoich wyrwanych włosów na podłodze. Zdarz się, że chorzy mają świadomość tego, że w tym momencie wyrywają sobie włosy, ale nie mogą przestać, ponieważ ich ręce mają swoją własną misję - wyrywać. Wydaje się, że mają własną świadomość. W tym czasie chory bezradnie przygląda się sytuacji.

Identyfikacja elementów dotyczących swojego profilu


Wszystkie elementy opisane powyżej pomagają w identyfikacji czynników, które napędzają wyrywanie włosów. Dla lepszej organizacji wypiszę je teraz w punktach:

  1. Bawienie się
  2. Potrzeby zmysłowe
  3. Świadomość rąk
  4. Środowisko
  5. Emocje
  6. Myślenie perfekcjonisty

Po dokonaniu identyfikacji tych elementów dla swojego profilu, należy wybrać odpowiednie strategie - zdrowsze substytuty dotychczasowego zachowania.

Odpowiedz na poniższe pytania, aby lepiej poznać, które elementy mają wpływ na twoją trichotillomanię.

1. Najczęściej wyrywam:

nigdy/rzadko                                                   czasem

często                                                             prawie zawsze

2. Bawienie się
Kiedy moje ręce potrzebują stymulacji lub są niespokojne, lub kiedy muszę włożyć coś do ust:
__________________________________________________________________________

3. Potrzeby zmysłowe:
Ponieważ ciągnięcie włosów jest łagodzące, relaksujące, wygląda lub brzmi interesująco:
__________________________________________________________________________

4. Świadomość rąk:
Wyrywanie włosów czasem odbywa się bez mojej świadomości, lub moje ręce wyrywają pomimo moich starań, aby przestać:
__________________________________________________________________________

5. Środowisko:
Kiedy wykonuję pewne czynności, takie jak: __________________________________________________________________________
lub kiedy jestem w pewnych miejscach, takich jak:
__________________________________________________________________________

6. Emocje:
Kiedy czuję złość frustrację lub inne silne emocje; kiedy czuję znudzenie; przechodzę z jednej czynności na drugą; czuję zmęczenie lub głód, lub inne emocje:
__________________________________________________________________________

7. Perfekcjonizm:
Kiedy widzę lub czuję włosy, które wystają; aby wyrównać i poprawić wygląd. Kiedy czuję rozczarowanie życiem, sobą, lub tym, że wyrywam włosy, lub z innych powodów:
__________________________________________________________________________


Strategie dostosowane do indywidualnych potrzeb



Jeśli rozpoznane zostały czynniki warunkujące powtarzane wyrywanie włosów, należy przystąpić do drugiego poziomu leczenia, a mianowicie do przygotowania spisu strategii, aby zaspokoić potrzeby swojego ciała innymi czynnościami, znaleźć inne sposoby reakcji na myśli, emocje, wewnętrzne sygnały rozpoczynające ciągnięcie włosów, rozwinąć techniki modyfikacji środowiska, aby nie było ono sprzyjające wyrywaniu włosów, znaleźć sposoby na zablokowanie lub uniemożliwienie wyrywania włosów.

Spójrz na kategorie strategii wypisane poniżej. Podkreśl pomysły, które wydają ci się najbardziej pomocne. Dodaj własne pomysły, które być może nie są wypisane.

Bawienie się: Użyj różnego rodzaju małych piłeczek z ciekawą teksturą, np gąbczastą; nitka, plecione nici, papier ścierny, gąbki z ciekawą teksturą, szczoteczek do mycia, skrobaczki do naczyń, szczotki do warzyw, szczotki do paznokci, pióra boa, próbka jedwabiu lub miękkiego materiału, szczotka do czyszczenia szczelin, koc, bransoletka z koralików, rzep, ciągnące się zabawki sikinonowe
___________________________________________________________________________

Wiele zabawek dla dzieci z ciekawą teksturą nadaje się jako substytut zabawy włosami.
Sklepy rzemieślnicze i kuchenne również są pełne materiałów o interesujących teksturach.

Zmysły: Użyj pędzla do makijażu na twarzy, gąbki z teksturą do mycia twarzy lub czesania brwi, grzebień z szeroko rozstawionymi zębami lub szczotkę, szampon dający uczucie mrowienia (np miętowy), okład z lodu na głowę lub twarz, opłucz twarz zimną wodą, zwilż włosy pod prysznicem, weź kąpiel, żuj gumę, ssij liść mięty, żuj surowe spaghetti, jedz nasiona słonecznika, rób na drutach
___________________________________________________________________________

Pomyśl, w jaki sposób możesz dostarczyć swojemu ciału różnych interesujących uczuć zmysłowych. Drogerie mogą być dobrym źródłem interesujących cię produktów.

Kiedy ręce mają własną świadomość: użyj bandaży na czubki palców, noś lekkie rękawice lub gumowe zabezpieczenia na palce, umieść taśmę klejącą na palcach lub bandaż na łokciu (zginanie go będzie niekomfortowe), wielokrotnie używaj kremu do rąk tak, aby wciąż były wilgotne; użyj maski do włosów (na pół godziny); nałóż ręcznik na włosy; noś czapkę lub szalik posmaruj powieki wazeliną lub kremem pod oczy; noś maskę na oczy,
___________________________________________________________________________

Środowisko: zmień miejsce, w którym siedzisz; używaj mniej światła; zakryj lustra; umieść notatki przypominające w różnych miejscach; używaj innej łazienki; przebywaj w innym pomieszczeniu
___________________________________________________________________________

Emocje: prowadź dziennik; rozmawiaj z przyjaciółką; uprawiaj sport; napisz list; zapisz się na jogę; stosuj techniki relaksacyjne; wzmocnij swoją pewność siebie
___________________________________________________________________________

Perfekcjonizm: akceptuj niedoskonałości. Bądź dobry/dobra dla siebie. Traktuj siebie z miłością, przyjaźnią, wyrozumiałości. Nie oceniaj się surowo. Zaakceptuj wpadki. Znajdź sposoby na zaakceptowanie niedoskonałości swoich włosów.


Używaj wielu strategii w jednym czasie

Wiele osób używa tylko jednej strategii w jednym czasie. Jednakże, ponieważ większość osób wyrywa włosy z wielu powodów w jednym momencie, stosowanie tylko jednego typu strategii prawie zawsze kończy się niepowodzeniem. Ponadto, większość ludzie wyrywa włosy o różnych porach dnia, z różnych powodów, w różnych miejscach, podczas różnych zajęć. Z tego powodu należy używać wielu - najlepiej trzech - strategii, aby mieć największe szanse na wyzdrowienie.

Stworzenie i używanie tygodniowego planu

Użycie tygodniowego planu jest bardzo ważne w organizacji swojego czasu, aby używać różnorodnych strategii w walce z trichotillomanią. Taki plan podsumowuje cały tydzień, a ponadto przypomina o obowiązkach i motywuje do walki. Poniżej znajduje się przykłądowy tygodniowy plan, który można użyć.

Oglądanie telewizji w pokoju dziennym
Za każdym razem, kiedy oglądam telewizję, będę:

  • nosić bandaże na palcach (świadomość rąk);
  • czesać włosy (zmysły);
  • bawić się miękką szczoteczką;
  • dodaj własne pomysły:_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________


Trichotillomania nie jest ani nawykiem, ani łatwa do leczenia. Jest wielowymiarowym problemem, który wymaga wielowymiarowego podejścia.

Aby pomyślnie zarządzać trichotillomanią, trzeba ją całkowicie zrozumieć i poznać (profil).

Używając strategii aby sobie pomóc, MUSISZ UŻYWAĆ WIĘCEJ NIŻ JEDNEGO RODZAJU w tym samym czasie.

Używaj tygodniowego planu, by przypominać sobie o strategiach, motywować się i organizować leczenie.

Praca nad zaprzestaniem wyrywani włosów jest przytłaczająca, frustrująca i bardzo ciężka, zwłaszcza, jeśli robisz to bez niczyjej pomocy. Jeśli w przeszłości próbowałeś/aś innych metod, możesz przerzucić się na tą opisaną w tym poście. Jeżeli nigdy nie stosowałeś/aś systematycznych strategii, możesz wdrożyć cały program na raz lub wybrać kilka części i dodawać kolejne w następnych tygodniach. Najważniejsza jest wytrwałość i systematyczność.